26 maja, 2015

#8 Milczenie owiec

Milczenie owiec zostało napisane przez Thomasa Harrisa, jest to druga część serii o Hannibalu Lecterze, najbardziej znana. Na podstawie powieści Jonathan Demme w 1991r. nakręcił thriller. Filmu nie oglądałam, za bardzo się boję wszelkiego rodzaju horrorów, thrillerów itp. Po lekturze miałam chęć się przełamać, jednak do tej pory nie miałam okazji.


Główny wątek krąży wokół Buffalo Billa - seryjnego mordercy, który szczególnie upodobał sobie młode, tęgie kobiety. Dla detektywów pracujących nad jego sprawą zainscenizował nie lada zagadkę, ponieważ nie do końca były mu potrzebne jako obiekty jego zapędów socjopatycznych, jakbyśmy mogli na początku podejrzewać. Nie znęcał się nad nimi, nie torturował ich. Każdą ofiarę odnajdywano w korycie rzeki, obdartą ze skóry. 
Nad rozpracowaniem problemu pracuje zespół pracowników FBI, a do nich w ramach wyjątku dołącza młoda studentka, Clarice Starling. Ma za zadanie przeprowadzić szereg wywiadów z Hannibalem Lecterem, który, osadzony w szpitalu psychiatrycznym dla morderców, być może jest w stanie przybliżyć agentom rozwiązanie sprawy. 
W tekście bardzo mi się podobała rzetelność. Widać, że autor dobrze przygotował się do swojej pracy, w rozdziałach znajdziemy słownictwo specjalistyczne oraz informacje z zakresu wysoko zaawansowanej entomologii, psychologii czy medycyny sądowej. Nie martwcie się, nie będzie nudno! Przyznaję się, że czasami fragmenty z ogromną ilością słów, których raczej nie używa się w życiu codziennym, omijałam. Wychodziłam z założenia, że wyrażenia typu "symptomologia", "mechanoskopijny", czy "palinologia" i tak na niewiele mi się zdadzą, a nie one były najważniejsze w kontekście całości. I byłam zbyt leniwa, żeby sprawdzić je w słowniku, niestety. Z psychologią poradziłam sobie już trochę lepiej, chociaż w tej kategorii występowały raczej zawiłości ludzkiego umysłu, niż specjalistyczna leksyka. A do tego już faktycznie potrzeba rozszerzonego pojęcia o temacie. Każdy czyn psychotycznej postaci mordercy był uzasadniony jego symptomami chorobowymi, jego wytropienie było możliwe głównie dzięki poradom Lectera, wybitnego psychologa. Wielki szacunek do autora, że nie wykonuje pracy "po łebkach", dobrze jest być odbiorcą starannego dzieła.
Czytając książkę, wchodzimy w mroczny świat morderców, których szczególną cechą jest niezrównoważenie umysłowe. Zdolni do wszystkiego, bez żadnych zahamowań dążą do swoich wyimaginowanych celów, nie bacząc na cierpienie innych. Praca z nimi to narażenie swojego ciała i życia, a Clarice Starling dzięki swojej odwadze podejmuje się wyzwania bez oporów, chociaż grozi jej za to wydalenie ze studiów. 
Tak naprawdę taka powieść to niezupełnie mój typ, wolę spokojniejsze klimaty, ale mimo tego mi się spodobała. Atmosfera, którą tworzy autor sprawia, że trudno nam oderwać się od lektury. Poznajemy coraz więcej szczegółów śledztwa i razem z wywiadowcami podążamy nikłym, prawie że nieistniejącym tropem, aby złapać człowieka szerzącego zło. 
Szczególnie polecam osobom, które są spragnione dreszczyku emocji i mają ochotę zatracić się w tajemnicy ludzkiego umysłu, tym, co kieruje niektórych do tak nieludzkich czynów. 

1 komentarz:

  1. Bardzo często w telewizji leci film na podstawie tej książki.Zawsze zasiadam z tatą przed telewizorem i oglądamy.Uwielbiam film,ale nie miałam jeszcze okazji przeczytać.Muszę nadrobić. :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze czytam i w miarę możliwości odpowiadam :)