22 lutego, 2016

001. MUST HAVE KSIĄŻKOHOLIKA // to warto mieć na półce_BASIC

Już jakiś czas temu wpadłam na pomysł regularnych (w moim rozumieniu to słowo ma wiele znaczeń, więc nie obrażajcie się, jeśli kolejny taki pojawi się za tydzień, a następny za 1,5 miesiąca) postów MUST HAVE KSIĄŻKOHOLIKA. Jak nazwa wskazuje - to każdy z szanujących się pożeraczy literatury mieć powinien. 

Żeby nie było monotonnie, tematyka będzie... naprawdę różna. Mam już zaplanowanych kilka postów do przodu, więc będzie ciekawie, a przynajmniej mam nadzieję, że Wam spodoba się również. Będą to wpisy takie jak dzisiaj, po prostu o książkach (a to niespodzianka!) ale też mniej oczywiste, czyli akcesoria bardzo przydatne podczas czytania, albo nieprzydatne, ale za to ładne i baaaardzo książkowe. Albo też moje ulubione DIY w literackim wydaniu :)

Dzisiaj tematyka podstawowa, czyli co naprawdę warto kupić i w co inwestować, jeśli chodzi o zakup książek. Umówmy się - książki są drogie. Nie każdy może sobie pozwolić na posiadanie domowej biblioteczki wielkości oddzielnego pokoju (choć taka propozycja brzmi kusząco...). Ale niezależnie od tego, jakie gatunki preferujecie, co Wam najbardziej przypada do gustu, ta symboliczna 5 to pozycje obowiązkowe na Waszych półkach. 
Znajdziecie tu przede wszystkim typowe klasyki z literatury powszechnej współczesnej, nieco starsze pokolenia oraz... coś, czym zaskoczyłam nawet siebie samą!



[POZYCJE PODANE W KOLEJNOŚCI PRZYPADKOWEJ]

1. Jane Austen "Duma i uprzedzenie" [recenzja]

Z jednym zastrzeżeniem - błagam NIE KUPUJCIE WYDANIA FILMOWEGO. Okładka zabrała mi dużo radości z lektury, ale na szczęście, okładek macie do wyboru do koloru, co już samo w sobie świadczy o tym, że to pozycja warta przeczytania, a nawet więcej - posiadania.
Chyba najstarszy klasyk, jaki przeczytałam z zachwytem i wypiekami na twarzy - ponadczasowy romans, bezsprzecznie wysoka półka i tak dalej... ale odsyłam Was do recenzji, tam moje zachwyty nie znajdują końca.

2. George Orwell "Rok 1984" 

Teraz dla zrównoważenia coś bardziej "męskiego". Ze wszystkich dzieł (czy może ARCYdzieł?) Orwella "Rok 1984" do gustu przypadł mi najbardziej - ta książka po prostu cudowna, bardzo wartościowa i do bólu prawdziwa, chociaż równocześnie subiektywna. Przez długi czas (szczerze mówiąc aż do teraz, odkąd ją przeczytałam) nie mogę wyjść z podziwu dla kunsztu, jakim pochwalił się autor. Dodatkowo - uwielbiam tą minimalistyczną okładkę. Jedna z moich ulubionych. Ponadto jest to powieść, do której na pewno wrócicie i będziecie ją chcieli rozpowszechniać wśród swoich znajomych - gwarantuję.



3. Antonia Michaelis "Tygrysi księżyc"

Książkę dostałam dawno dawno temu na urodziny od kolegi (również książkoholika) i przeczytałam ją dwa razy - zawsze pełna napięcia i oczekiwania CO SIĘ STANIE DALEJ? Jest to historia o ubogim chłopcu wychowującym się na Indyjskich ulicach, zawsze gorących, zawsze czujnych, zawsze tętniących życiem. Pewnego dnia spotyka go przeznaczenie. I właśnie tak zarysowuje się fabuła, w której autorka zdołała zmieścić mnóstwo treści, ale tego nie trzeba nawet czytać. Wystarczy otworzyć książkę, a czeka Was niezapomniana podróż w głębię Indii.
Przeczytam tą książkę jeszcze raz, może nawet w tym roku i obiecuję Wam recenzję, więc wyczekujcie! 
I tak, nie mogłabym nie wspomnieć - piękna okładka, świetnie oddaje klimat powieści. 


4. Carlos Ruiz Zafón seria "Cmentarz zapomnianych książek" [recenzja tomu 1.] [recenzja tomu 3.]
Nie będę opisywać. Po prostu przeczytajcie. Zaufajcie mi i przeczytajcie, bo WARTO. Przeczytajcie dla siebie.



5. John Green, Lauren Myracle, Maureen Johnson "W śnieżną noc" [recenzja]
Lub jakakolwiek inna książka Johna Greena. Jeśli chodzi o autora, nie przypada mi do gustu. Może wyrosłam, może mam za wysokie wymagania, może nie doceniam współczesnej kultury masowej. Może. A może po prostu jest słaby. To o co w ogóle chodzi z tą książką?
Dwa pozostałe opowiadania były całkiem niczego sobie, nie zarzucam im poważnych zbrodni, a na święta są tak idealne, że lepiej trafić chyba nie można. I wcale nie dlatego polecam Wam kupić tą powieść. Ja jestem typem czytelnika, który otwarcie przyznaje się do tego: TAK, KUPUJĘ KSIĄŻKI DLA ŁADNEJ OKŁADKI (pod warunkiem, że nie są totalnym gniotem). I ta pozycja znalazła się u mnie z tego powodu. 
Reszta książek wydawnictwa Bukowego lasu Johna Greena jest wydana równie pięknie, ale niestety zawartością już tak nie zachwyca.
Przy okazji uświadomiła sobie, że była to pierwsza książka, jaką zrecenzowałam na blogu. Czytam i... może nieskromnie, ale zrobiłam postępy ;)


Piszcie, czy podoba Wam się taki pomysł, jakie macie pomysły na kolejne (i książki i tematy) i czy macie na półkach te pozycje?

GARŚĆ OGŁOSZEŃ

  • przypominam o Instagramie, na którym już ponad 40 obserwatorów ♥
  • oraz bardzo dziękuję za supermiły odbiór posta z recenzją "Dumy i uprzedzenia" - jak dotąd chyba mój najpopularniejszy, zdobył aż 823 wyświetlenia, a ja oczywiście liszę na więcej!



14 komentarzy:

  1. Na swojej półce mam Dumę i uprzedzenie oraz książki Greena :)
    Moim must havem jest za to Zabić Drozda :) bardzo lubię te historie.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, racja racja, jak najbardziej się zgadzam :)
      Z tym, ze ja "Zabić Drozda" jeszcze nie czytałam, ale to również jest książka, którą mieć muszę absolutnie :)

      Usuń
  2. "Duma i Uprzedzenie" to książka, którą już dawno temu pochłonęłam z wypiekami na twarzy. Darcy również ukradł moje serce :D "W Śnieżną Noc" jest na półce, a resztą jestem całkiem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł! Może to bardzo pomóc osobą, które dopiero kompletują zbiory w swojej biblioteczce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tym.. Zgadam się w 100 % z tym, że Bukowy Las tworzy cudowne okładki! :D

      Usuń
  4. Mam Dumę i uprzedzenie i Zafona. Żadnej na razie nie przeczytałam, ale wkrótce mam zamiar się za nie zabrać. Orwella chcę kiedyś kupić, ale jeszcze nie wiem kiedy :))

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam "W śnieżną noc" i bardzo podobała mi się ta książka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie, wcale nie zgodziłabym się z tym, że te książki każdy-każdy mieć powinien ;) Mi by większość po nic się przydała. "Duma i uprzedzenie" owszem, nie miałabym nic przeciwko posiadaniu tej książki, a "Rok 1984" prawie stał się mój, ale Green? Albo tych dwóch dla mnie niego randomowych autorów o których nic nie wiem? :D Dla mnie "must have" to choćby Tolkien, albo Sapkowski ;D
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest edycja BASIC, w niedługim czasie zrobię oczywiście edycję z fantastyką i nie wyobrażam sobie, żeby tam Sapkowski nie wystąpił! Jednak w planach wcześniej mam jeszcze plany na literaturę kobiecą

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy pomysł na post ;) Książka Greena zaliczona i Cień wiatru też :D Resztę książek mam zamiar przeczytać w najbliższym czasie :)
    Pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Totalnie nie moje must have. "Duma i uprzedzenie" mnie kusi od jakiegoś czasu, bo warto poznać klasyków, jednak reszta to kompletnie nie mój klimat. Na mojej półce must have to Harry Potter, mimo upływu lat, nadal przyjemnie mi się wraca do tej serii :).
    Pozdrawiam serdecznie,
    Biblioteczka Dagmary

    OdpowiedzUsuń
  9. "W śnieżną noc" i "Więźnia nieba" mam już na swojej półce, jednak tej drugiej książki jeszcze nie przeczytałam. Muszę jeszcze zdobyć "Dumę i uprzedzenie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z bólem przyznam się, że na swojej półce nie mam nic oprócz książki Greena. Będę musiała chyba zapoznać się z kilkoma bardziej klasycznymi pozycjami, a do Austen zbieram się od bardzo dawna - nie wiem, czy jej podołam. :)
    Zapraszam do mnie na recenzję książki pokolenia Internetu, o której wyraziłaś tak niepochlebne zdanie przy mojej zapowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zafona czytałam, ale tylko "Cień wiatru" i "Grę anioła". "Dumę i uprzedzenie" mam w biblioteczce, a pozostałe może kiedyś również zakupię :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze czytam i w miarę możliwości odpowiadam :)