04 stycznia, 2017

Mainstream

Tytułu nie tłumaczę, po prostu się wypowiem.


Mainstream czytam, chyba każdy czyta, oprócz oczywiście hipsteriady, która poniżej Kafki i Mrożka nie zejdzie (przepraszam nie znam tych niedocenionych, niespaczonych przez masę i komercję autorów dla wyższej warstwy czytającej). I nie widzę nic złego w hype'ie na nagrody Nike, na Harry'ego Pottera, na Rebeccę Donovan i Colleen Hoover. Też przeczytałam i oboże, jakoś nic złego mi się nie stało.

ALE zamykanie się na konkretną grupę pozycji jest dla mnie niezrozumiałe, a dla czytającego niezdrowe. Nawet nie nierozwijające, ale wręcz deprecjonujące. Z przedawkowania można umrzeć literacko. Szczególnie niebezpieczną substancją są prze-czytane pozycje z drugiej, trzeciej, stutysięcznej ręki, wzięte tylko dlatego, że stoją na półce pod napisem BESTSELLERY. Zdradzę taki marketingowy sekrecik, jak jeszcze ktoś się nie domyślił, że książki ustawione tam są ustawione, a cała bestsellerownia mocno sfingowana. Swoją drogą, każdy się chyba przejechał i stwierdził, że najlepiej-się-sprzedający nie oznacza najlepiej-się-czytający, ale przypomnę: najlepiej-się-sprzedający nie oznacza najlepiej-się-czytający. 

Sama ostatnio pisałam, że chciałabym zacząć dokładniej wybierać książki, selekcjonować ostrożniej i z większym poświęceniem, a teraz proszę o to Was - żebyście przed wypożyczeniem / kupieniem / ściągnięciem jakiejkolwiek powieści pomyśleli: czego od niej oczekujecie. Jeśli tylko tego, że spełnią się przeczytane recenzje, to nie bierzcie, bo czytać książki (i robić cokolwiek) bezkrytycznie, bezmyślnie - bez sensu. Właściwie uważam to za grzech i jest powodem, dla którego masz zostawić mainstream, dopóki sobie tego porządnie nie przemyślisz.

Chciałam napisać więcej powodów, ale słowa mi się skończyły, więc się wyraźnie spuentuję: czytać mainstream, bo wtedy masz przyjaciół do rozmowy o książce, ale czytać z głową i rozsądkiem w niej. Dziękuję. 

Tak, zapycham bloga rozmyślaniami, bo nie mam czasu pisać recenzji (a poza tym czytałam ostatnio mainstreamowe książki, a nie lubię pisać recenzji mainstreamowych książek). #hipokryzja #sprzedałasię #nieznamsiętosięwypowiem

5 komentarzy:

  1. Meh, według mnie sprawa jest nieco "głębsza" niż się pozornie wydaje :D
    Jeśli ktoś sięga po książki raz na jakiś czas, jeśli to jest dla niego tylko rozrywka i tyle, nic więcej nie chce - to niech sobie czyta tylko ten jeden gatunek, tylko ten jeden rodzaj i tyle. Nikomu to nie przeszkadza: nikogo nie cofa, nikogo nie rozwija, a przy tym wszyscy są szczęśliwi <3
    ALE jeśli chcesz coś o tej literaturze wiedzieć i sięgasz tylko po bestsellery to jednak coś tu nie gra: jasne, trzeba je czasem poznać, by wiedzieć "co się czyta". Ograniczanie się jednak tylko do nich i uznawanie się za znawce jest po prostu głupie.

    Oj tam, recenzje mainstreamowych książek są fajne: z jednej strony pozwalają skonfrontować punkty widzenia, z drugiej podbijają statystyki bloga <3

    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czytać mainstream, ale staram się nie zamykać tylko na niego. Dobrze jest też znać chociażby klasykę lub poznawać nieznanych autorów, choć piszących naprawdę świetnie. Stuprocentowo podpisuję się pod tym, żeby myśleć o książce, którą się wykupuje czy wypożycza. Nie warto czytać czegoś tylko dlatego, że inni to czytają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie rozumiem tego wszystkiego. Czytam to, co mi się to podoba, czy to mainstremowe czy nie. Podoba mi się besteller, to go czytam, nie podoba mi się, to nie, ot po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to... Nie wiesz czy ci się podoba dopóki nie przeczytasz ;). Ale chyba zrozumiałam o co ci chodzi i się z Tobą zgadzam, bo napisałam to samo - "czytać z głową" cytując mnie

      Usuń
  4. Ja wychodzę z założenia, że właśnie każdy powinien czytać to co chce i jestem zdania, że nigdy nie przekonam się do końca jak to jest z daną książką, dopóki sama do niej nie sięgnę ;)

    Pozdrawiam i przepraszam, że tak dawno mnie tutaj nie było ;)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze czytam i w miarę możliwości odpowiadam :)